Pages

Jakiś czas temu nasza Weekendowa Piekarnia została zamknięta z powodów czysto życiowych.
Jedna z nas spełniła swoje największe marzenie i nie mogła dłużej poświęcać swojego czasu naszemu wspólnemu blogowi.
Obiecałyśmy sobie, że Piekarnia otworzy swoje drzwi pod warunkiem, że wszystkie trzy będziemy miały znowu czas
na jej prowadzenie.
Przyjaźń polega między innymi na tym, że jeśli ktoś bliski naszemu sercu żyje swoją pasją to cieszymy się razem z tą osobą z Jej szczęścia, nawet jeśli dzieje się to kosztem wspólnego przedsięwzięcia.

Pozdrawiamy Was ciepło!


Ala, Ewelina i Tatter

Wednesday, 19 January 2011

Witajcie w nowym roku

Witajcie w nowym roku.
Wszystko co dobre się kończy(świętowanie:P) i czas się wziąć za pieczenie.
Ten chleb wynalazła nam Izolda-koleżanka z forum cin cin.
Przepis jest z tego blogu-Discovering Sourdough
Ten chleb był kiedyś propozycją Weekendowej Piekarni, ale chyba czas najwyższy go przypomnieć ponownie.
Chleb jest wyjątkowy w smaku i ma kilka niezbyt popularnych składników występujących w cieście chlebowym jak np kawę.
To taki mercedes chlebowy. Przepis cytuję za Izoldą

Chleb na zakwasie z kawą i cebulą

Jest to porcja na dwa bochenki o wadze 3 lb 8 oz każdy , a więc w sumie aż 3172 gramy ciasta.


Składniki:

3 szklanki aktywnego zakwasu żytniego (166% hydracji, wg autorki każdy inny zakwas też się nadaje)
2 szklanki ciepłej wody
1 szklanka mocnej, ostudzonej czarnej kawy
3 łyżki oleju
0,25 szklanki melasy
3 łyżki kminku
2 łyżki suszonych płatków cebulowych (nie chodzi tu o prażoną cebulkę, którą można dostać w sprzedaży, chodzi tu o normalną suszoną cebulę, trzeba ją przygotować samemu)
1 łyżka suszonej cebuli w proszku
5 łyżeczek niejodowanej soli
2 szklanki jasnej mąki żytniej (198 g)
11 szklanek mąki chlebowej (1403 g)


Wykonanie:

W misce łączymy ze sobą zakwas, wodę i 8 szklanek mąki i pozostawiamy na 15 - 20 minut (autoliza). Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i stopniowo pozostałą mąkę. Ciasto ma mieć lekko lepką konsystencję, ale nie może się ciągnąć na palcach jak klej. Jeśli potrzeba dosypać jeszcze trochę mąki do właściwej konsystencji. Wyrabianie ciasta nie powinno trwać dłużej niż 5 minut. Po wyrobieniu odstawiamy ciasto do pierwszego rośnięcia na 6 godzin (lub dłużej w zależności od siły zakwasu). W międzyczasie odgazowujemy ciasto dwa razy w dwugodzinnych odstępach. Po zakończeniu fermentacji wyciągamy ciasto na oprószony mąką blat, odgazowujemy, formujemy kulę i dzielimy na dwie lub trzy porcje, odkładamy na 5 - 10 minut aby gluten mógł się zrelaksować. Następnie formujemy bochenki i układamy je w przygotowanych koszyczkach zlepieniem do góry. Zabezpieczamy folią spożywczą przed wyschnięciem i umieszczamy na noc w lodówce. Rano jeśli trzeba pozwalamy im jeszcze podrosnąć na blacie kuchennym. Pieczemy z parą przez 40 minut przez pierwsze 15 minut w temperaturze 230 stopni Celsjusza, a następnie obniżamy temperaturę do 200 stopni.


PS przepis jest na ogromna ilość ,ale można sobie zrobić z 1/2 lub 1/3 porcji

Niech się Wam upiecze!

TPM

p.s to jeszcze pokaże ostatnie bochenki pieczone wg tego przepisu









22 comments:

  1. Witajcie i Wy!

    Pytanie do osób z PL - po ile kupujecie melasę? [ melasę płynną - jak do tego przepisu]. Zdaje mi się, że to jest bardzo drogie. Kiedyś kupiłam malutki słoiczek [może 0,2 l] chyba za 10 zł

    ReplyDelete
  2. Nina ja kupiłam słoik melasy-680g- za 18zł, a starcza jej na wiele chlebów.
    A co do chleba to piekę!:)

    ReplyDelete
  3. dzięki kass, już też mi Iv z ko-ko-ko przesłała maila w tej sprawie, można na Was liczyć :)

    ReplyDelete
  4. Nina, ja nie pamiętam ile mój kosztował , ja kupuję albo przez internet(jak kupuję więcej rzeczy to się opłaca za przesyłkę płacić)albo w moich delikatesach ,ale w nich drogo jest:(

    Kass, mam nadzieję ,że tobie posmakuje ten chleb , to jeden z tych co lubię naj

    ReplyDelete
  5. Zrobiłam w sobotę, przepis jest cudowny, dziekuję !
    Oczywiście z brakami, bo melasy tez nie posiadam a płatki cebuli, jakby zabrakło ;)
    ale chlebuś polecam !
    http://etrala.blogspot.com/2011/01/chleb-na-zakwasie-zytnim-z-kawa-i.html

    ReplyDelete
  6. etralo, wyglada bardzo, bardzo pieknie! Z cebulka i molasa jest pyszny niebywale, wiec ufam, ze powtorzysz wypiek z pelnia skladnikow ;D

    ReplyDelete
  7. powtórze napewno tatter, bo przepis jest genialny !

    ReplyDelete
  8. jest pyszny , tak ,że strach:P
    tu się chwale moimi trzema bochenkami
    http://www.cincin.cc/index.php?s=&showtopic=26489&view=findpost&p=1081537

    ReplyDelete
  9. Upiekłam, pyszny...jutro wkleje na bloga.
    Trochę mój zakwas zastrajkował i chleb nie wyszedł jak powinien...ale pyzszny i jak zakwas się podkuruje to na bank będzie drugi!
    Dziękuję za wspaniały przepis, zdecydowanie jeden z najsmaczniejszych...takie lubię!!!!

    ReplyDelete
  10. O już jest...
    http://smakiaromaty.blogspot.com/2011/01/chleb-na-zakwasie-z-kawa-i-cebula-wp-po.html

    ReplyDelete
  11. Zapraszamy do przyłączenia się do powstającej listy POLSKICH blogów kulinarnych: http://polskieblogikulinarne.blogspot.com/

    Pozdrawiamy:)

    ReplyDelete
  12. płatki cebuli [nie prażonej, a tylko suszonej] mignęły mi w Tesco

    ReplyDelete
  13. Napiszcie proszę w jakich foremkach pieczecie chleby razowe. Ja piekę w zwykłych keksówkach, naoliwionych i posypanych otrębami a chleby i tak zawsze się przyklejają do form.

    ReplyDelete
  14. ja piekę w lekko naoliwionej keksówce, wysypanej płatkami owsianymi, ale często wykładam papierem do pieczenia, łatwiej się wyjmuje

    ReplyDelete
  15. ja też wykładam papierem foremki , łatwiej mi później i wyjąc i myc same foremki

    ReplyDelete
  16. Ja również piekę tak jak Wy Drogie Panie :)
    Czasem wysypuję foremkę otrębami, czasem płatkami a czasem bardzo drobną semoliną.
    Leno jeśli mimo to ciasto przylepia się do formy radziłabym zmienić formę. Nie musi to byś jakiś drogi full-wypas model chodzi o to żeby miał lepszą powłokę, idealnie 'nieprzywieralną'.
    Pozdrówki :)

    ReplyDelete
  17. Foremki do chleba (czarne formy z powloka), smaruje oliwa, nigdy ich nie myje. Dobrze wyrobione ciasto chlebowe nie ma prawa sie przylepiac do scianek lub powodowac problemy z wyjeciem chleba z formy.

    Razowe ciasto chlebowe jak wiadomo trudno uformowac i wiekszosc laduje do foremeke nieksztaltna mase. Ja od dawna zwijam ciasto (nawet bardzo razowe) w rulon i zlaczeniem w dol umieszczam w blaszce. Ciasto z miski wyjmuje na naoliwiony dobrze stol, delikatnie nadaje mu ksztalt prostokata ( rozplaszczajac naoliwionymi palcami) i zaczynam zwijac od krotszego boku poczawszy. Ciasto elegancko sie ksztaltuje i ulozenie go w foremce to tez nie klopot. Troche wprawy potrzeba jednak, prosze cwiczyc.

    ReplyDelete
  18. I Wy witajcie w Nowym Roku, rany to juz luty... U mnie ostatnio dziwne rzeczy, zamiast Nilsa 60/40 upieklam prawie nalesnik, az nie bede deklarowac ze zrobie kawowy, bo musze sie od nowa nauczyc chlebow z koszyka :))
    Usciski A, P i P :*

    ReplyDelete
  19. Basiu mi wyszedł naleśnik a dzisiaj mi pękł :)))
    Ale sobie tłumaczę, że to wina dłuugiej przerwy no i muszę się i ja naumieć na nowo :D

    ReplyDelete
  20. Czesc Basiu, Polcia szykuje super przepis wiec odswiezaj zakwas i trenuj z koszami ;DD

    Polcia, z pieczeniem chleba jak z jazda na rowerze...

    ReplyDelete
  21. Dzięki Kobitki za rady :)

    ReplyDelete
  22. Zrobię go niebawem (muszę jeszcze podhodować zakawas).

    :)

    ReplyDelete